Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gminie Pruszcz Gdański

IMG_4968
Quad – fot. M. Cabaj

Centrum Zarządzania Kryzysowego, które swą siedzibę ma w Łęgowie, korzysta ze  zintegrowanego systemu powiadamiania i alarmowania ludności oraz zintegrowanej łączności na potrzeby ratownictwa. W systemie tym gmina Pruszcz Gdański znajduje się razem z gminami Cedry Wielkie, Suchy Dąb i Stegna,

– Wszystkie te gminy leżą na depresyjnym terenie Żuław Wiślanych – mówi Marek Tułowiecki, podinspektor ds. Wojskowych, Zarządzania Kryzysowego i Przetwarzania Informacji Niejawnych Urzędu Gminy Pruszcz Gdański. –  Żuławy, obejmujące deltę Wisły, charakteryzują się płaskim krajobrazem oraz rozbudowanym systemem hydrotechnicznym w postaci kanałów, rowów i pomp odwadniających. Obszar ten, ze względu na cechy geograficzne stwarza problem wysokiego ryzyka powodziowego, a w konsekwencji zagrożenia dla życia i dobytku jego mieszkańców.

Wprowadzenie zintegrowanego systemu ratownictwa kosztowało cztery gminy ponad 3 mln zł. Połowę kwoty stanowiło dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) dla Województwa Pomorskiego.
W ramach wspólnego projektu do gminy Pruszcz Gdański trafił profesjonalny sprzęt: stacja bazowa, stacje obiektowe z syrenami, megafony, agregat, terenowy nissan navara, quad i namiot pneumatyczny.
– Dzięki systemowi jesteśmy w stanie w jednej chwili poinformować wszystkich mieszkańców gminy o zagrożeniu. Odbywa się to za pomocą syren, które zlokalizowane są praktycznie we wszystkich miejscowościach – wyjaśnia Marek Tułowiecki. – Jednocześnie, dzięki rozbudowanej łączności radiowej możemy na bieżąco prowadzić monitoring zagrożeń w terenie z osobami, które się tam znajdują i przekazywać zebrane informacje do odpowiednich służb. Bezpośrednie połączenie poprzez stację bazową z gminami Suchy Dąb, Cedry Wielkie i Stegna pozwala koordynować zagrożenia na Żuławach i wspólnie dbać o bezpieczeństwo mieszkańców na tym terenie.

– Rolą gminy jest nie tylko zapewnienie mieszkańcom dostępu do edukacji czy infrastruktury, ale również poczucia bezpieczeństwa – uważa Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański. – Dlatego postawiliśmy na zintegrowany system ratownictwa. Ponadto, utrzymujemy 3 profesjonalnie wyposażone jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Kokon os, przewrócone drzewo, pożar – w takich zdarzeniach życia codziennego pomagają nasi ochotnicy.

Informacja podana za Gminą Pruszcz.

Related posts