Straszyn Przystankiem Sztuki

Malarze, rzeźbiarze, muzycy, poeci – to nie lista gości obiadów czwartkowych u króla Augusta Poniatowskiego. To całkowicie współczesna artystyczna elita zrzeszona w Stowarzyszeniu Twórców Przystanek Sztuka.

 

malarka
malarka

Ja jestem malarką. Terenia  też. Grażynka to fotograf, historyk i kurator wystaw. A Lodzia jest multikulturalna – pani Danusia przedstawia nam uczestników zebrania zarządu stowarzyszenia twórców Przystanek Sztuka. Sama pełni funkcję prezesa. – Spotykamy się według potrzeb. Dziś mamy do omówienia wiele spraw związanych z projektem Galop Pegaza.

 

 

 

 

 

Od hafciarza do pieśniarza 

Symbolizujący natchnienie artystyczne skrzydlaty Pegaz towarzyszy Przystankowi Sztuka od początku, czyli roku 2011, kiedy z inicjatywy Danuty Kraszewskiej, Leokadii Wolskiej – Kaszuby, Grażyny Goszczyńskiej i Teresy Piotrowskiej w Straszynie powstało stowarzyszenie twórców, zrzeszające artystów z różnych dziedzin, w różnych wieku i praktycznie z całego regionu.

Mamy ceramików, rzeźbiarzy, malarzy, hafciarzy, muzyków, pieśniarzy i poetów – wymieniają artystki. – Najmłodszy członek stowarzyszenia ma 21 lat, a najstarszy 83.

 

Wieczorki, wystawy, warsztaty 

Stoliki, obrusiki, dyskretne oświetlenie, muzyka  na żywo – choć na razie mają do dyspozycji tylko świetlicę wiejską organizowane przez nich wieczorki poetyckie  przypominają te w dobrych kawiarniach.

Spotkania autorskie i wystawy prac zrzeszonych artystów to tylko niewielki wycinek z działalności stowarzyszenia. Pracujący społecznie twórcy skupiają się na angażowaniu w sztukę mieszkańców całego powiatu gdańskiego. Nie tylko zapraszają na cotygodniowe zajęcia w świetlicy, ale również organizują warsztaty w plenerze.

Właśnie zakończyliśmy mobilny plener artystyczny pod nazwą Galop Pegaza. W tegorocznych warsztatach wzięły udział 24 osoby w wieku od 8 do 75 lat. Projekt ten, realizowany przy pomocy środków Europejskiego Funduszu Rolnego na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich zwieńczy wystawa – wyjaśniają.

Poza wymienionymi wyżej paniami, warsztaty prowadziły: Ewa Kruglik, Jola Szymerska i Beata Chojnacka.

Wystawa to zawsze duże przeżycie dla samych autorów.

W naszych zajęciach i warsztatach uczestniczą nieprofesjonaliści. My jednak nie robimy selekcji eksponowanych prac. Chcemy, by każdy miał satysfakcję z tego, co zrobił – dodają artystki – instruktorki.

Prace twórców Przystanek Sztuka można podziwiać nie tylko podczas wystaw, ale również gminnych imprez. Od 2011 roku stowarzyszenie jest stałym gościem Żuławskiego Tulipana oraz dożynek.

 

Każdy wiek jest dobry

Artyści spotykają się także we własnym gronie.

Rozmawiamy, uczymy się od siebie i wzajemnie inspirujemy – przyznają.

Wspólna motywacja była potrzebna trzem paniom – żonom i matkom dorosłych już dzieci –

gdy decydowały się rozpocząć studia na Akademii Sztuk Pięknych.

Zdałyśmy egzaminy wstępne, polegające, m.in. na prezentacji prac i zostałyśmy przyjęte na grafikę projektową. Obecnie jesteśmy na drugim roku i tak nam dobrze idzie, że dostaniemy  stypendia naukowe – śmieją się.

Panie stanowią dobry przykład na to, że uczyć się można w każdy wieku.

A tym bardziej realizować swoje pasje – przekonują. – Wiele osób, często z powodu nadmiaru obowiązków zawodowych, nigdy nie miało okazji, by realizować swoje pasje. Czasami ten wolny czas przychodzi dopiero na emeryturze. Warto wtedy przyjść do nas i spróbować swoich sił w wybranej dziedzinie. Efekty zawsze pozytywnie zaskakują. Zapraszamy do nas!


Tekst i fot M. Bielicka/UG Pruszcz Gdański. Fot także archiwum stowarzyszenia.

Related posts