Koło Gospodyń Wiejskich w Jagatowie – REAKTYWACJA

Koła Gospodyń Wiejskich to nie relikt przeszłości. To organizacje nowoczesnych, pewnych siebie, a przy tym pozytywnie zakręconych kobiet, które, by oderwać się od codziennych obowiązków organizują imprezy, wystawiają przedstawienia, tańczą,  śpiewają i… zwyczajnie plotkują przy kawie.

Pomysł reaktywacji Koła Gospodyń Wiejskich w Jagatowie padł spontanicznie, podczas Dnia Kobiet w wiejskiej świetlicy. Był rok 2012.

Zainspirowały nas koleżanki z Rokitnicy, których KGW bardzo prężnie działa – mówi Anna Talaśka, która w opinii swoich koleżanek  „sypie dowcipy jak z rękawa” „jest dziewczyną do tańca i do różańca”. – Chciałyśmy, by w naszej wsi „coś” zaczęło się działać.  

I tak też się stało. Rezolutne kobietki organizują wolny czas dzieciom i dorosłym. Urządzają okolicznościowe imprezy, na które przygotowują nie tylko poczęstunek, ale cały program artystyczny.

Właśnie piszemy skecz kabaretowy na Dzień Kobiet – zdradza Krystyna Horbacz, przewodnicząca KGW w Jagatowie.

Lubią gotować (swoje wyroby sprzedają podczas festynów, a zarobione pieniądze inwestują w wyposażenie świetlicy), przebierać się (podczas turnieju sołectw w 2012 otrzymały I miejsce za najbarwniejszą paradę) i tańczyć (popisową zorbą wywalczyły I miejsce w IV Powiatowym Turnieju Kół Gospodyń Wiejskich w Cedrach Małych).

Wesołe gospodynie są również miłym akcentem prywatnych imprez. Podczas wesela w „Jagatówce” zrobiły prawdziwą furorę jako tzw. maszki.

Mimo że na organizowane przez KGW Jagatowo imprezy przychodzi wiele osób, do Koła należy garstka pań.

Bardzo serdecznie do nas zapraszamy – zachęca Katarzyna Szudzik. – Jeśli będzie nas więcej, to i więcej zdziałamy.  

 

Related posts

Leave a Comment