Echo zebrania w Borkowie

Punktualnie o godzinie 18.00 w szkole w Borkowie odbyło się zebranie na którym oprócz zainteresowanych mieszkańców Borkowa, radnego p. Mariusza Kocińskiego, była obecna p. Wójt Magdalena Kołodziejczak, a które prowadzone było przez Sołtys p. Weronikę Chmielowiec.

Budowa szkoły w Borkowie - fot. MC
Budowa szkoły w Borkowie – fot. MC

Omawiane były najistotniejsze problemy z którymi borykają się mieszkańcy. Pierwszym tematem była budowa nowej części szkoły. Problem ciasnoty i zajęć na dwie zmiany to jedna z większych bolączek, ale nie jedyna. Pani Wójt referowała, że tak naprawdę to, że dzieci nie mogą korzystać z gotowych sal dydaktycznych w nowej części szkoły, to tak naprawdę brak dobrej woli ze strony wykonawcy firmy Majster Bud Oskar Wasilewski. Wspomniany brak dobrej woli ma swoje materialne przełożenie, którym było żądanie dodatkowo 250 tys. zł za przyśpieszenie prac wykończeniowych i oddanie części szkolnej dla szkoły. Tak więc mimo, że budynek jest gotowy, prace z nim związane zapłacone, dzieci mają utrudnioną naukę przez postawę wykonawcy.

Kolejnym wątkiem były dodatkowe zajęcia dla dla dzieci z przedszkola i tutaj udało się znaleźć rozwiązanie, które satysfakcjonuje rodziców. Przedszkolaki mają uczestniczyć w dodatkowych zajęciach z języka angielskiego oraz muzycznych, które pokrywane mają być ze środków Gminy.

Zebranie w Borkowie - fot. MC
Zebranie w Borkowie – fot. MC

Niestety nie udało się do końca rozwiązać problemu parkingu pod szkołą, obecny udostępniony na kilkanaście samochodów, wciąż zwykle jest pełny. Poza tym ilość miejsc jest na tyle mała, że wystąpiono z apelem do nauczycieli, aby swoje samochody parkowali na wynajętym placu nieopodal szkoły, aby rodzice dowożący dzieci do przedszkola oraz rodzice dzieci z młodszych klas, które muszą być podprowadzone i odebrane mieli choć cień szansy na pozostawienie na chwilę samochodu. Padła też prośba o zmniejszenie ilości miejsc parkingowych oznaczonych tabliczką dla niepełnosprawnych do jednego miejsca.

W głosowaniu został odrzucony wniosek o postawienie barierek na chodniku po przeciwnej stronie szkoły, a także sygnalizowany był problem parkowania w godzinach porannych samochodu dostawczego na chodniku przy sklepie na skrzyżowaniu ulic Akacjowej i Kasztanowej, co bardzo utrudnia drogę do szkoły.

Dyskusji poddany został też duży problem odbioru odpadów komunalnych od mieszkańców. Jednym z wątków były brudne i postawione poza wyznaczonymi miejscami tzw. „dzwony” na opakowania szklane oraz zbyt mała ilość pojemników na plastiki na Nowym Horyzoncie. Mieszkańcy skarżyli się, że po pierwsze postawione „dzwony” szpecą otoczenie, po drugie samochody odbierające nieczystości pozostawiają po sobie plamy, które również są fatalną pamiątką po odbiorze nieczystości.

Śmietniki przed szkołą w Borkowie - fot. MC
Śmietniki przed szkołą w Borkowie – fot. MC

Najważniejszy problem jednak zupełnie nie został rozwiązany. Otóż zilustrowane składy worków z odpadami segregowanymi zalegającymi po kilka dni przed posesjami, rozszarpywane przez zwierzęta oraz rozwiewane przez wiatr. Przeraża bezsilność i brak możliwości, aby jak było podkreślane równo traktować mieszkańców i w związku z tym częściej odbierać odpady. Podniesiony został przykład, że mieszkańcy bloków mają wywozy kilka razy w miesiącu, płacą niższe stawki, natomiast mieszkańcy domków odbierane mają np. dwa lub raz w miesiącu, płacą więcej i mają wysypisko przed posesjami. Porównywane były ceny z innych gmin i jako wzór wskazywana Gdynia z realnie niskimi cenami za wywóz nieczystości. Wydaje się, że ten problem budzi obecnie największe kontrowersje i może warto zwrócić na niego uwagę szybciej niż za wspomniane dwa lata, na które zawarta jest umowa. Wiadomo jest ,że rok przyszły to rok wyborczy, są więc szanse aby ten problem był jednym z ważniejszych do rozwiązania. Ustawa i jej błędy to jedno, a możliwości regulowania w ramach obecnej lub niższej ceny to drugie.

IMG_5691
Zebranie – fot. MC

Bez dłuszej dyskusji, za to z zainteresowaniem zadane zostało pytanie do p. Wójt o pozwolenie na budowę oraz o konsekwencje zasypania oczka wodnego przy Nowym Horyzoncie. Firma, która dostała pozwolenie na budowę w swoich materiałach ukazuje zamiast zabudowy szeregowej budynki wielorodzinne, co ma być sprzeczne z pozwoleniem budowlanym. Nie padła też odpowiedź o konsekwencje i realizację przywrócenia do stanu pierwotnego oczka wodnego, podsiąkanie wody w okolicznych posesjach i wspomniana wyżej realizacja zabudowy. Jednoznaczna odpowiedź nie została udzielona, żądanie przywrócenia do stanu pierwotnego gdzieś utknęło, pozwoleniem i jego zgodnością dopiero trzeba się zająć.

Referowane zostały także projekty, które mają zostać zgłoszone do przyszłorocznego budżetu Gminy. Otrzymały one potrzebną ilość głosów i będą przedstawiane do dalszych prac.

Warto także pamiętać, że Borkowo czeka na zbiornik retencyjny, przejęcia dróg prywatnych, kanalizację burzową oraz ściekową i dalsze inwestycje. Tym bardziej, że powstały oszczędności związane z budową szkoły, realizacja wykonywana jest o 3 miliony taniej niż wynosiły szacunki. Pieniądze wcześniej przeznaczone na rondo u zbiegu ul. Akacjowej i Starogardzkiej, które miały być przesunięte na budowę skrzyżowania Alei Ofiar 10 kwietnia i Starogardzkiej również nie znalazły swojego ujścia na obszarze Borkowa trudno bowiem za takie przyjąć budowę miejsca wypoczynku przy oczku wodnym na Kasztanowej. Problematyczny nadal jest przejazd pomiędzy częścią domków w Borkowie, a Nowym Horyzontem. Tym bardziej że jest to droga uczęszczana ze względu na docieranie do szkoły i przedszkola. Nie poruszony, ale równie ważny problem komunikacji miejskiej, czyli potrzeba czerwonego autobusu, aby korzystając z usług jednego przewoźnika można było dotrzeć do trójmiasta, a nie jak obecnie jednym autobusem do centrum Gdańska lub samochodem na pętlę 189 czy od Nowego Horyzontu do najbliższego przystanku miejskiego autobusu. Tematem zapewne i to żywotnie są zainteresowani mieszkańcy Straszyna i Rotmanki, którzy również chcieli by dotrzeć do Gdańska płacąc mniej z przejazd i korzystając z jednego biletu.Jest więc co robić i nad czym warto się pochylić, a co jest istotnie ważne dla całego Borkowa i nie tylko.

Related posts