Lędowo. Jedyne takie gospodarstwo w Polsce!

ANNA i PAWEŁ ŁUKASZEWICZ z Lędowa wygrali ogólnopolski konkurs na najbezpieczniejsze gospodarstwo rolne. O takie miano rywalizowało aż 980 gospodarstw z całego kraju!

Na posesji znajduje się ogrodzony domek i plac zabaw dla wnuków gospodarzy. Na zdjęciu Elżbieta i Tadeusz Łukaszewicz z synową Anną oraz ukochanymi  wnukami: Tadziem i Marysią
Na posesji znajduje się ogrodzony domek i plac zabaw dla wnuków gospodarzy. Na zdjęciu Elżbieta i Tadeusz Łukaszewicz z synową Anną oraz ukochanymi wnukami: Tadziem i Marysią

„Bezpieczne Gospodarstwo Rolne” to ogólnopolski konkurs organizowany przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) oraz Ministerstwo Rolnictwa. W tym roku w szranki stanęło aż 980 gospodarstw. W pierwszym etapie wyłoniono najlepszą szesnastkę (liderów województw). A najbezpieczniejszym z bezpiecznych okazało się gospodarstwo Anny i Pawła Łukaszewicz z Lędowa w gminie Pruszcz Gdański.

Lider musiał wykazać się nie tylko bezpiecznym obejściem, nowoczesnym sprzętem, ale również zachowaniem zasad higieny i bezpieczeństwa pracy. Oceny dokonywało aż 10 jurorów.

Posesja rodziny Łukaszewiczów jest zadbana w każdym detalu
Posesja rodziny Łukaszewiczów jest zadbana w każdym detalu

Gospodarstwo faktycznie należy do rodziców Pawła – Elżbiety i Tadeusza Łukaszewicz, którzy prowadzą je od 1977 roku.

Część ziemi przepisaliśmy na dzieci – wyjaśniają Elżbieta i Tadeusz Łukaszewicz,  który gospodarstwo rolne prowadzą od 1977 roku. Wówczas dysponowali czterema hektarami gruntów rolnych odziedziczonymi po rodzicach pani Elżbiety.  Dziś rola państwa Łukaszewicz to 285 hektarów!

Tadeusz Łukaszewicz zadbał nie tylko o areał, na którym uprawia pszenicę, rzepak i buraki, ale także wyposażył gospodarstwo w najnowocześniejszy sprzęt, w tym ciągniki i kombajn o wartości 800 tys. zł każdy.

Śmiali się ze mnie, gdy brałem dopłaty unijne na rozwój, dziś przyznają, że nie było się czego bać – dodaje pan Tadeusz, któremu w pracy na gospodarce pomagają dorosłe dzieci.

Do konkursu zgłosił nas syn Paweł – kontynuuje gospodarz. –  Wkrótce dowiedzieliśmy się, że mamy pierwsze miejsce w województwie.  O tym, że wygraliśmy także na szczeblu krajowym dowiedzieliśmy się znacznie później. Domyślaliśmy się, że jesteśmy w czołówce, bo przyjechali do nas redaktorzy na wywiad. Nie chcieli jednak zdradzić, które miejsce zajęliśmy. Kiedy dostaliśmy telefon, że mamy pierwsze miejsce w kraju, byliśmy przeszczęśliwi. 

Tadeusz Łukaszewicz dysponuje najnowocześniejszym sprzętem rolniczym. Wkrótce jego gospodarstwo zasili nowy ciągnik – nagroda główna w konkursie
Tadeusz Łukaszewicz dysponuje najnowocześniejszym sprzętem rolniczym. Wkrótce jego gospodarstwo zasili nowy ciągnik – nagroda główna w konkursie

Gospodarstwo i posesja państwa Łukaszewicz jest zadbana w najmniejszych detalach. Nawet dzieci mają bezpieczny, bo ogrodzony domek i plac zabaw.

Moją prawą ręką jest syn Paweł, który odziedziczył po mnie zamiłowanie do pracy na roli i sprzętu rolniczego – przyznaje pan Tadeusz i z dumą stwierdza – Także mój wnusio Tadzio lubuje się w ciągnikach. Co prawda, na razie zabawkowych.

Pierwsze miejsce w tak prestiżowym konkursie to nie tylko satysfakcja, ale i namacalna korzyść. 20 września w Bednarach pod Poznaniem z rąk prezesa KRUS-u Anna i Paweł Łukaszewicz odbiorą ciągnik rolniczy Farmtrac 675 DT (wartość ok. 117 tys. zł). Uroczystość przekazania nagrody uświetni sam prezydent RP Bronisław Komorowski.

Related posts

Leave a Comment