Szpitale pozbawione kontraktów z NFZ

Bardzo istotny problem powstał w wyniku rozstrzygnięcia konkursu pomorskiego oddziału NFZ wobec nie przydzielenia kontraktów szpitalom i jednostkom specjalistycznym na wykonywanie świadczeń z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w województwie pomorskim.

Od kilku dni toczy się gorąca dyskusja na łamach lokalnych mediów, jednostki lecznicze odwołują się od wyników konkursu jednocześnie narzekając na bardzo wyrachowane podejście do tematu podziału dostępu świadczeń, bez oglądania się na dobro pacjenta. Do tej dyskusji wydając list do Premiera Donalda Tuska włączyły się lokalne władze i samorządowcy. Poniżej zamieszczona została treść listu oraz odpowiedź Dyrektora gdańskiego oddziału NFZ.

Szanowny Pan

Donald Tusk 

Prezes Rady Ministrów

Rozstrzygnięcie przez Pomorski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia konkursu ofert w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej na lata 2013-2016 wyeliminowało z rynku usług medycznych wiele doświadczonych i renomowanych podmiotów opieki specjalistycznej. Powstało realne zagrożenie zdrowia i życia mieszkańców Trójmiasta i okolic.W zaistniałej sytuacji uważamy, że postępowanie konkursowe powinno być unieważniane, zaś obowiązujące umowy aneksowane. 

Kryteria konkursowe przyjęte przez NFZ nie uwzględniają kompleksowości i ciągłości oferowany usług, utrudniają dostęp pacjentów do opieki medycznej.

Domagamy się także odwołania dyrektor pomorskiego NFZ Barbary Kawińskiej. Jej postawa charakteryzuje się brakiem dialogu ze środowiskiem medycznym i aroganckim stylem zarządzania. W swojej pracy nie uwzględnia także strategicznego dokumentu jakim jest program „Zdrowie dla Pomorza”.

Chaos – i tak duży w służbie zdrowia – potęguje nagła zmiana sieci placówek ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, powodując brak dostępu pacjentów do lekarzy specjalistów. Czekając w kilkutygodniowych, czasami wręcz miesięcznych kolejkach do lekarza specjalisty kilkaset tysięcy osób będzie musiało gwałtownie szukać innych, zakontraktowanych przychodni.

To igranie z życiem ludzi.

Pod pismem widnieją podpisy: 

Mieczysław Struk Marszałek Województwa Pomorskiego,

Paweł Adamowicz Prezydent Miasta Gdańska

Wojciech Szczurek Prezydent Miasta Gdyni

Jacek Karnowski Prezydent Miasta Sopotu

 

Poniżej oświadczenie Dyrektora NFZ w Gdańsku:

Drodzy Pacjenci!

Szanowni Świadczeniodawcy!

Konkurs na wykonywanie świadczeń z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w województwie pomorskim był przedsięwzięciem zakrojonym na bardzo dużą skalę. Wystarczy wziąć pod uwagę fakt, że w jego trakcie rozpatrzono ponad półtora tysiąca ofert i wybrano ponad tysiąc sto poradni specjalistycznych realizujących świadczenia medyczne w sześćdziesięciu zakresach.  O kryteriach konkursowych Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ informował zarówno same podmioty medyczne, jak i władze samorządowe już od lutego tego roku.  Zasady „gry” były więc wszystkim znane i nie powinny stanowić zaskoczenia dla przystępujących do konkursu. Po pierwszych reakcjach na rozstrzygnięcia wydaje się, że chyba tak się jednak nie stało.  Padają zarzuty pod adresem NFZ, że preferował oferty placówek deklarujących większą liczbę lepiej wykształconych lekarzy, proponujących dłuższy czas pracy czy posiadających lepszy sprzęt.  Czy zatem  jakość pracy i nowoczesność nie powinny być wyznacznikami postępu w ochronie zdrowia? Czy konkursy mają być jedynie fikcją służącą utrwalaniu istniejącego już stanu?

Wbrew zarzutom Autorów listu do Pana Premiera uważam, że wyniki nowego konkursu nie stworzyły zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców Pomorza, a unieważnienie rozstrzygniętych postępowań  byłoby naruszeniem istniejącego porządku prawnego. Zmianom miejsc udzielania świadczeń nie musi też wcale towarzyszyć chaos. Wystarczy nieco zrozumienia, wymiany informacji i zaufania wykazywanych przez wszystkie zainteresowane strony. Cenię prezydentów Gdańska, Gdyni i Sopotu za zaangażowanie w kwestie związane z ochroną zdrowia lokalnych społeczności, ale zmuszona jestem przypomnieć, że ustawowym obowiązkiem pomorskiego NFZ jest racjonalne i zgodne z prawem dzielenie środków publicznych w interesie społeczności całego województwa pomorskiego.

Nie sposób  nie odnieść  się do zarzutów kierowanych pod moim adresem przez szacownych Autorów listu. Nie rozumiem, niestety, dlaczego obwiniają mnie oni o brak dialogu ze środowiskiem medycznym i arogancki styl zarzadzania. Niemal codziennie rozmawiam i dyskutuję z przedstawicielami środowiska medycznego, z którego sama się wywodzę, podobnie jak czynię to w odniesieniu do reprezentantów władz samorządowych i organów administracji państwowej. Odpowiadam na każde zaproszenie i przyjmuję każdą propozycję dyskusji z osobami o poglądach krytycznych wobec moich decyzji. Jeśli zaś chodzi o arogancję, to chyba mylona jest ona ze zdecydowaniem, które na stanowisku kierowniczym jest cechą na ogół pożądaną.

Pana Marszałka i  Panów Prezydentów, ale przede wszystkim całą pomorską społeczność pragnę zapewnić, że wszystkie działania Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego  NFZ mają na celu dobro mieszkańców naszego regionu. Zarzut igrania z ludzkim zżyciem nie może być więc potraktowany inaczej jak przykrość zrobiona nie tylko mnie, ale wszystkim pracownikom NFZ.

Z wyrazami szacunku

Barbara Kawińska, Dyrektor Pomorskiego OW NFZ

 

Related posts