Rekolekcje w Straszynie – szkoda czasu na inne rzeczy – nie przegap!

Jeżeli posypałeś głowę popiołem, w sumie już możesz szykować się do świąt. Na początek kup palemkę, poświęć jajka i już. No prawie już. Co już? A no jak zwykle “Święta, święta i po świętach”. Jak co roku! Jak co roku?

Zapewne niepotrzebnie piszę te słowa, bo ci co szukają i chcą wiedzieć, dawno już wiedzą. Ci co nie chcą i tak nie znajdą. Za to ci co może jeszcze nie wiedzą, a chcą to mogą jeszcze zdążyć.

Niedziela była pierwszym dniem, w którym podczas wszystkich mszy św. w Straszynie w parafii św. Jacka Odrowąża homilie głosił zaproszony rekolekcjonista. Nic nadzwyczajnego, być może, ale kościół pękał w szwach.

Link do strony Facebook wydarzenia

Co ciekawe, oprócz parafian ławki zapełniali goście przybywający z różnych stron, wśród nich wielu studentów, ludzi młodych. Toć to szok, co skłoniło tych ludzi, aby przyjeżdżać, cisnąć się i szukać miejsca także tam, gdzie nie ma wygodnych ławek z ogrzewaną matą.

Wszystko to spowodował o. Adam Szustak.

Rekolekcje w Straszynie – o. A. Szustak

Zatem faktycznie szkoda czasu, szkoda, aby tracić taką okazję, aby nie uczestniczyć w spotkaniach z Jezusem, którego przedstawia wspomniany dominikanin. Tym bardziej, że wstęp jest dla wszystkich chętnych. Teoretycznie przybyć może każdy, oczywiście nauki skierowane są głównie dla parafian, ale o ile znajdzie się miejsce w niedużej przecież świątyni, możesz przybyć i TY.

Jeżeli mimo wszystko zdecydujesz się, to przyjedź wcześniej, znajdź miejsce do zaparkowania lub skorzystaj z komunikacji. Taka okazja tylko do środy włącznie, dwa razy dziennie. Przed południem o 8.30 i wieczorem o 18.00.

Nie trać więc cennego Twojego czasu, kolejna okazja na spotkanie z o. A. Szustakiem dopiero 30 kwietnia lub 1 maja i to oczywiście, jeżeli należysz do grupy szczęśliwców, którym udało się nabyć bilet.

MC

Related posts