Napastnik w szkole – symulacja

Napastnik w szkole – symulacja
Napastnik w szkole – symulacja

Rozgoryczony rodzic, były wychowanek, zazdrosny mąż pracownicy – powodów wtargnięcia z zamiarem wyrządzenia krzywdy może być wiele. Jest jednak sposób, by wyjść z opresji –  nie można panikować, lepiej być uległym wobec napastnika, należy słuchać poleceń lidera. Warto też takie zachowanie przećwiczyć.

– Kiedy dyrektor zostanie poinformowany, na przykład przez nauczyciela, o potencjalnym sprawcy na terenie jego szkoły, powinien bezzwłocznie powiadomić policję, a w międzyczasie, w zależności od sytuacji, podjąć decyzje o ewakuacji uczniów – mówi Marek Tułowiecki, inspektor ds. wojskowych, zarządzania kryzysowego i przetwarzania informacji niejawnych w Urzędzie Gminy Pruszcz Gdański. – Osoba mająca bezpośredni kontakt z napastnikiem powinna być uległa, wykonywać polecenia i trzymać ręce na widoku. Napastnik musi się wykrzyczeć, wygadać, bo wówczas łatwiej z nim negocjować.

Napastnik w szkole – symulacja
Napastnik w szkole – symulacja

Taką sytuację zastała policja, która odpowiedziała na wezwanie dyrektora Przejazdowa. Przy pomocy straży pożarnej oraz strażników gminnych zabezpieczyła teren, po czym ujęła krewkiego napastnika.
Akcja była symulacją. Wcześniej zarówno młodzież, jak i nauczycieli oraz dyrektorzy wzięli udział w szkoleniu zorganizowanym przy udziale Biura Ochrony Grupy Lotos oraz Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.

– To nieocenione doświadczenie. Teoria nigdy nie zastąpi praktyki – komentowałArtur Drabiuk, dyrektor Publicznego Gimnazjum w Przejazdowie. – Jestem bardzo dumny z młodzieży, która zachowała się wzorowo.

M. Bielicka

Related posts

Leave a Comment