Tuje w kanalizacji

Brak wyobraźni i wrzucanie do kanalizacji sanitarnej odpadów, które powinny znaleźć się w pojemnikach, prowadzi do zatorów, a w konsekwencji do zatruwania środowiska i bardzo dużych kosztów usuwania problemu. Kosztów, które w opłatach za dostawę wody i odbiór ścieków, ponoszą później wszyscy mieszkańcy. Poniżej bulwersujący przykład z ostatnich tygodni.

Monitoring Eksploatatora
Monitoring Eksploatatora

Jest godz. 2 nad ranem w sobotę.  Pracownik gminnej spółki Eksploatator dostrzega na jednym z monitorów dyspozytorni zator na odcinku kanalizacji sanitarnej w Rotmance. Powiadamia załogę firmy.

Aby usunąć zator, który groził wylaniem ścieków na powierzchnię, musieliśmy dodatkowo wynająć brygadę zewnętrzną – mówi Władysław Sobieniak, dyrektor techniczny spółki Eksploatator. – Ludzie pracowali pół nocy i cały następny dzień. Okazało się, że awarię spowodowały półmetrowe tuje.

Tzw. odpady zielone, które powinny trafić do specjalnego pojemnika podczas regularnych zbiórek lub zostać wywiezione do PSZOK-u, zostały wyrzucone do kanalizacji.

Ustaliliśmy, że tuje wyrzucono na ulicy Jeżynowej, ale co do dokładnej posesji, nie mamy pewności – dodaje dyrektor.

Tuje
Tuje

Bezmyślnie wyrzucone tuje spowodowały duże koszty sprzętu i dodatkowej brygady ludzi. Zator należało usunąć szybko, by nie doszło do wylania ścieków i zatrucia środowiska. Usuwanie szkód środowiskowych to bowiem również duży koszt.

Szybka akcja była możliwa dzięki nowoczesnemu monitoringowi, w który jakiś czas temu zainwestowała spółka. Inaczej doszłoby do wylewu, a mieszkańcy skarżyliby się na fetor. Z kolei my musielibyśmy zakręcić wodę, by nie powodować przez jakiś czas napływu nowych ścieków – wyjaśnia W. Sobieniak  i apeluje. – Prosimy wszystkich o zdrowy rozsądek i nie wrzucanie do kanalizacji śmieci.

Tuje to nie jedyny przykład na brak wyobraźni niektórych mieszkańców. Pracownicy usuwali już awarie spowodowane np. cegłą.

Info i foto: M. Bielicka/UG Pruszcz Gdański

Related posts

One Thought to “Tuje w kanalizacji”

  1. Alicja

    Mieszkam w Pruszczu w bliźniaku piętrowym z 63 r. Całe życie i od kilku miesięcy przynajmniej 2 razy dziennie w kuchni (jak nikt nigdzie w domu nie robi ) są „wyrzuty” smrodu z kanalizacji- wszystkie uszczelki, rury i podłączenia sprawdzone lub wymienione bez skutecznie a dom podłączony do kanalizacji miejskiej ! Dodatkowo może mieśąc albo dwa pod pidłogą zaczeły urzędiwać szczury pod futrynom drzwi do kuchni tak się zastanawiam czy może mieć to związek … Co w tej sytuacji robić żeby wyeliminować smród??

Comments are closed.