Krępiec. Sołtysi od pokoleń

Bożena Grzenia to sołtys z „dziada pradziada”. A dokładniej z dziadka. I babci. I ojca. I matki. 

Leon Grzenia, dziadek Bożeny, pochodził z Kaszub. Przedwojenny dom w Krępcu zasiedlił w 1945 r., a trzy lata później został sołtysem.  Funkcję pełnił przez kilkanaście lat, po czym przekazał „pałeczkę” najpierw żonie Gertrudzie, a w 1984 r. synowi  Henrykowi.  W 2011 r. sołtysem została żona pana Henryka – Bernadeta Grzenia, a w 2015 jego córka Bożena.

Wliczając przerwy, Grzenie są sołtysami od 55 lat.

Przed rodzinnym domem w Krępcu stoją od lewej: Bożena Grzenia, Bernadeta Grzenia i Henryk Grzenia
Przed rodzinnym domem w Krępcu stoją od lewej: Bożena Grzenia, Bernadeta Grzenia i Henryk Grzenia

Przez ten czas miejscowość przeszła wiele zmian. Wodociąg, linia telefoniczna, sieć internetowa – to tylko niektóre znaki czasu.

Praca sołtysa nie jest łatwa. Zgodnie przyznają to zarówno Bernadeta Grzenia, jak i jej córka Bożena.

Sołtys zmaga się nie tylko z przepisami, ale również z małą aktywnością niektórych mieszkańców – uważają.

Zaangażowanie rodziny Grzeniów dla lokalnej społeczności Krępca docenił Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przyznając Henrykowi Grzeni medal „zasłużonego dla rolnictwa”. Również Stowarzyszenie Sołtysów Gminy Pruszcz Gdański, w uznaniu za zasługi i wieloletnią współpracę udekorowało podczas ostatniej sesji pana Henryka tytułem „honorowego członka” i pamiątkowym medalem z XIX w.

Magdalena Bielicka

Related posts

Leave a Comment